"Garaż Twoim Schronem" Zdzisław Jodko, książka, dostępna od

OKŁADKA Ksiązki dzidka1200px.jpg
  • nowość
Dostępność: na wyczerpaniu
Wysyłka w: 3 dni
Dostawa: Cena nie zawiera ewentualnych kosztów płatności sprawdź formy dostawy
Cena: 75,00 zł

Cena regularna:

75.00
ilość szt.

towar niedostępny

dodaj do przechowalni

Opis

Jak to się wszystko zaczęło? Dlaczego potoczyło się tak, a nie inaczej? Kto za tym wszystkim stał? – to pytania, na które lubię znać odpowiedzi. Historia polskiego punk rocka jest uszyta tysiącem nitek rozsianych po całym kraju. Niektóre były kolorowe, inne czarno białe. Jedna z nich prowadziła z Warszawy do Szczecina, który wówczas wydawał się dla mnie końcem świata. I taki by pozostał, gdyby nie postać stojąca na końcu tej, akurat bardzo kolorowej szpulki.
W 1982 w Jarocinie swoją Smieną 8 zrobiłem zdjęcie jednemu zespołowi. To był zespół Corpus X. Nie wiem dlaczego akurat im. Może miałem tylko jedną rolkę kliszy i na innych nie starczyło? Ale jak się po latach okazało, na czele Corpusu X stał człowiek, który sprowadził Dezertera na koniec świata – do Szczecina - Dzidek Jodko. Podobno nie ma przypadków, są tylko znaki. Od tamtego czasu grywaliśmy na jego imprezach wielokrotnie, utrzymując do dziś przyjacielskie stosunki.
Cieszę się, że historię punk rocka piszą wreszcie uczestnicy tego zjawiska, a nie ludzie z zewnątrz, mylący zamiary i intencje. A tak było przez lata.
Dzidek ma lekkie, wyważone, szczegółowe pióro. Pamięta więcej niż przeciętny mózg potrafi zapamiętać. Ale jak samemu tworzy się ciekawą historię, jest łatwiej. „Garaż twoim schronem" czyta się jak dobrą powieść o wartkiej, gęstej akcji, pełnej anegdot i humoru.
Przeczytajcie, poznacie wszystkie odpowiedzi! (Krzysztof Grabowski - Dezerter)

*****************************************

Jako człowiek zdecydowanie żyjący dniem dzisiejszym i tym co tu i teraz, nie przepadam za książkami wspominkowymi, zwłaszcza gdy nijak nie odnoszą się do współczesności. Nie lubię na siłę wydawanych płyt zespołów co to, w czasie ich zbędnego dla ludzkości istnienia, znało tylko siedmiu kumpli i dorabianiu im mordy objawienia. 
Książka Dzidka jest jednak inna. To solidna relacja z czasów minionych, wciąż jednak odnosząca się do dzisiejszej rzeczywistości, dzięki kontynuowanej przez lata działalności około muzycznej autora. Może być świetnym źródłem informacji dla tych co to z tamtych czasów nie pamiętają nic, bo zwyczajnie ich jeszcze nie było albo funkcjonowali w fazie larwalnej. Pokazuje, że w bardzo wielu miastach buzowało coś co dało podwaliny dzisiejszej scenie niezależnej. To książka nienetfliksowa - nikogo nie głaszcze, ale też nie obraża. To książka autorska, bo cytaty z innych uczestników zabawy pojawiają się jedynie jako ilustracja.   
Warto zanurzyć się w opowieściach o muzycznym i subkulturowym świecie, którego już dziś nie ma. (Arkadiusz Marczyński - Antena Krzyku)

*****************************************

Tego świata już nie ma. Czasy undergroundu muzycznego, podziemne gazetki, bunt wykrzyczany ze sceny, klimat lat 80. gdy wszystko było bardziej prawdziwe, a system nie wiedział jak poradzić sobie z młodzieżą, która odwróciła się do niego plecami. Pionier niezależnych fanzinów wraca w tej książce do barwnych wydarzeń i czasów, gdy było biednie, a wolność miała swoją cenę. (Krzysztof Skiba - Big Cyc)

Koszty dostawy Cena nie zawiera ewentualnych kosztów płatności

Kraj wysyłki:
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl